Znaki towarowe w meta-świecie

Znaki towarowe zaczynają się liczyć nie tylko w świecie rzeczywistym, ale i w meta-świecie. Gigant odzieży sportowej, firma Nike, złożył ostatnio w USA szereg wniosków o rejestrację znaków towarowych dla swoich najsłynniejszych haseł i oznaczeń, takich jak „Nike”, „Just Do It” i „Jordan”, jak też logo „łyżwy” – do wykorzystania na różnych wirtualnych towarach i usługach.

 

Zgłoszenia sugerują, że Nike chce używać swoich słynnych znaków na „wirtualnych towarach do pobrania”, „usługach sklepu detalicznego obejmujących towary wirtualne” oraz „usługach rozrywkowych, a mianowicie „udostępnianiu online nie do pobrania wirtualnego obuwia, odzieży, nakryć głowy, okularów, [i] toreb, do użytku w środowiskach wirtualnych”.

Chociaż rzeczywiście Nike jest pionierem zarówno pod względem wejścia do meta-świata (po raz pierwszy firma współpracowała z producentem gier Roblox w 2019 r., a wcześniej z innymi twórcami gier wideo, to logo „łyżwy” nie jest jedynym znakiem towarowym, który zaludni rosnący meta-świat. Wiele marek, od gigantów odzieży sportowej po dostawców dóbr luksusowych, takich jak domy mody Balenciaga i Gucci, rozważa – a w niektórych przypadkach nawet aktywnie testuje – jak mogą wykorzystać meta-świat, aby łączyć się z konsumentami i generować dodatkowe dochody.

Bezpośrednio po złożeniu wniosków przez Nike, firma obuwnicza Converse, będąca własnością Nike, Inc., również złożyła wnioski o ochronę znaków towarowych z zamiarem użycia ich poza światem rzeczywistym. Wnioski dotyczą głównie znaku słownego „Converse” oraz okrągłego logo „Chuck Taylor All Star” do użytku na tych samych rodzajach towarów i usług, co Nike.

W ślady Nike poszły też marki Abercrombie & Fitch, Hollister, Urban Outfitters czy Free People.

Biorąc pod uwagę, że rewolucja online i rozwój meta-świata jest, jak powiedział niedawno Mark Zuckerberg, „następcą mobilnego internetu”, najbardziej znane marki będą chciały rozwijać swoje biznesy również tam, na co wskazuje rosnąca liczba zgłoszeń znaków towarowych dla tego typu towarów czy usług.

Koniec sporu o UGG-i

Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych nie będzie rozpatrywał już dalej sprawy znaku towarowego należącego do producenta butów UGG.

 

Deckers Outdoor Corp, amerykański producent butów UGG, ugruntował właśnie swoje zwycięstwo w postępowaniu sądowym w sprawie roszczeń dotyczących znaków towarowych z udziałem australijskiej firmy, po tym, jak Sąd Najwyższy USA oddalił na początku grudnia 2021 r. wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, który został też poparty przez australijski rząd.

Sąd Najwyższy odrzucił argument powoływany przez spółkę Australian Leather Pty Ltd, że oznaczenie „ugg” nie powinno było być chronione jako znak towarowy, ponieważ od późnych lat sześćdziesiątych XX w. był to w Australii ogólny termin dla butów z owczej skóry.

Sąd Federalny w Chicago stwierdził w 2019 r., że użycie przez firmę Australian Leather nazwy „ugg” w odniesieniu do butów naruszyło znaki towarowe kalifornijskiej spółki Deckers, przyznając firmie Deckers 450 000 dolarów odszkodowania. Sąd uznał, że status tego terminu w Australii nie miał wpływu na to, czy mógł on uzyskać ochronę w ramach amerykańskiego znaku towarowego.

W ramach kolejnego etapu sporu Sąd Apelacyjny oddalił apelację Australian Leather na początku tego roku.

Australijski rząd wskazał w krótkim piśmie popierającym Australian Leather, że jest zaniepokojony widoczną dyskryminacją, z jaką australijskie towary będą traktowane z powodu zasady, która jego zdaniem nie zapobiega znakowaniu towarów ogólnymi terminami.

Teraz jednak sprawa znalazła swój finał.

Dalsze losy „Podlasiaka”

Regionalne gazety i czasopisma, pomimo popularności źródeł informacji umieszczonych w Internecie, nadal są potrzebne i budzą emocje. W październiku 2021 r. Naczelny Sąd Administracyjny  oddalił skargę kasacyjną Grupy Wydawniczej Słowo Sp. z o.o. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 7 grudnia 2020 r. w sprawie ze skargi spółki na decyzję Urzędu Patentowego w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy „Podlasiak”.

 

 

Zarzut rejestracji znaku towarowego „Podlasiak” w złej wierze Grupie Wydawniczej Słowo Sp. z o.o. w Warszawie (wydawcy tygodnika „Słowo Podlasia”) postawiła spółka Centrum Wydawniczo-Medialne Podlasiak Sp. z o.o. W rezultacie tytuł przestał być wydawany, jako że Sąd Okręgowy w Lublinie oddalił wszelkie prawne próby spółki spółka Centrum Wydawniczo-Medialne Podlasiak wstrzymania zabezpieczenia przeciwko niej, do czasu wydania, a później uprawomocnienia, orzeczenia Urzędu Patentowego RP.

 

Od października 2019 r. „Podlasiak” nie ukazuje się, powstała za to nowa spółka – Grupa Medialna Podlasie, która wydaje obecnie od listopada 2019 r. tytuł „Podlasianin”, redagowany przez tych samych co w „Podlasiaku” dziennikarzy.

 

Mimo że Grupa Wydawnicza Słowo przegrała sprawę w Urzędzie Patentowym, to nie odstąpiła od żądań zabezpieczenia. Mogło to być również motywem rejestracji przez wydawcę „Słowa Podlasia” znaku towarowego „Podlasiak”.

 

5 października 2021 r. skarga kasacyjna Grupy Wydawniczej Słowo została jednak oddalona. Decyzja Urzędu Patentowego w sprawie jest więc aktualnie ostateczna i nie podlega zaskarżeniu

Inteligentne samochody

General Motors złożyło niedawno wniosek o rejestrację znaku towarowego Ascendiq. Podobnie jak inne nazwy, które niedawno ujrzały światło dzienne jako zgłoszenia znaków towarowych, takie jak Vistiq i Lumistiq, Ascendiq może być potencjalnie używany do sprzedaży przyszłego samochodu elektrycznego Cadillac.

 

Złożone w dniu 18 listopada 2021 r. w Urzędzie Patentów i Znaków Towarowych Stanów Zjednoczonych zgłoszenie ma przypisany numer 97133009. W wykazie towarów i usług zgłoszenie zawiera między innymi „Pojazdy samochodowe lądowe, a mianowicie samochody”.

GM złożyło wiele wniosków o znak towarowy, które wydają się być przeznaczone dla przyszłych modeli Cadillaca EV ze względu na ich podobieństwo do już potwierdzonych nazw, takich jak Lyriq i Celestiq: Escalade IQ, Escalade IQL, Lumistiq czy Vistiq.

Producent samochodów również wcześniej złożył wniosek o znaki towarowe Optiq i Symboliq, ale wydaje się, że od tego czasu porzucił te nazwy po wygaśnięciu wstępnej decyzji o rejestracji na początku tego roku. Nowa konwencja nazewnictwa pojazdów elektrycznych GM spowoduje, że wszystkie jego oferty z akumulatorami elektrycznymi otrzymają nazwę kończącą się na „-IQ” Producent samochodów planuje przejść na portfolio całkowicie elektryczne do 2030 r., więc będzie musiał zdecydować się na kilka z tych nazw w ciągu najbliższych dziewięciu lat.

Podobno przyszłe modele Cadillaca EV obejmują duże i małe crossovery, a także akumulatorowy wariant pełnowymiarowego SUV-a Escalade. Producent potwierdził również, że pracuje nad dużym, pełnowymiarowym sedanem, który będzie nosił nazwę Celestiq. Szef globalnej strategii marki, Phil Dauchy, powiedział wcześniej, że nowa konwencja nazewnictwa „IQ” dla pojazdów elektrycznych sygnalizuje, że Cadillac wprowadza na rynek inny rodzaj pojazdu, który „współpracuje z człowiekiem, naturą i maszyną”.

Skechers wygrywa z konkurencją

Skechers skutecznie uciekł przed roszczeniami konkurencji w kwestii znaku towarowego „Traveltime” należącego do firmy Easy Spirit. W toku toczącego się w USA postępowania sąd uznał, że buty Skechers Commute Time raczej nie wprowadzą w błąd konsumentów, o czym mają świadczyć dowody w postaci badań opinii publicznej złożone przez Skechers.

Sąd oddalił niedawno roszczenia Easy Spirit dotyczące projektu butów oferowanych przez popularną również w Polsce markę Skechers. Spółka Easy Spirit LLC twierdziła, że buty o nazwie „Commute Time” oferowane przez Skechers naruszały znak towarowy Easy Spirit „Traveltime” oraz wzory przemysłowe obuwia.

Easy Spirit, spółka obecnie należąca do Marc Fisher Footwear, pozwała Skechers w 2019 r., wskazując, że buty Commute Time Skechers skopiowały popularne wsuwane damskie trampki Traveltime. W toku postępowania zabezpieczającego sąd uznał jednak, że nazwa „Commute Time” nie powinna zostać przez konsumentów pomylona z oznaczeniem „Traveltime”, ponieważ, choć obie odnoszą się do czasu, to jednak ich znaczenie jest odmienne. Sąd rozpatrujący sprawę miał również poważne wątpliwości wobec podobieństwa samych projektów butów.

Easy Spirit zarzucało, że Skechers celowo skopiował but Traveltime i dodatkowo dobrał do niego w łudząco podobną nazwę. Sąd uznał jednak, że przedłożone dowody na to, że pracownicy Skechers wykorzystali buty Easy Spirit jako inspirację do projektu i nazwy Commute Time wskazywały mimo wszystko na zamiar konkurowania, a nie kopiowania i wprowadzenia w błąd.