„Covidiota” moralny czy nie?

Stowarzyszenie INTA opowiada się za nowym testem w celu ustalenia, kiedy znak towarowy jest sprzeczny z zasadami zgodności z porządkiem publicznym na podstawie art. 7 ust. 1 lit. f Rozporządzenia w sprawie znaków towarowych Unii Europejskiej.

 

Międzynarodowe Stowarzyszenie Znaków Towarowych (INTA) złożyło na początku czerwca 2022 r. opinię na ręce Wielkiej Izby Odwoławczej Urzędu Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO), argumentując, że terminy „porządek publiczny” i „zasady moralności” są z natury niejasne i dlatego istnieje niebezpieczeństwo, że każdy egzaminator pokusi się o kierowanie się raczej osobistymi preferencjami w tym względzie niż jasnymi wskazówkami prawnymi. W szczególności chodzi o zgłoszenia znaków towarowych dotyczących terminu „COVIDIOT”, do tej pory uznawanych za  niebędące w pełni zgodnymi ze standardami publicznymi.

W sprawie Matthias Zirnsack przeciwko EUIPO ekspert EUIPO odrzucił znak jako sprzeczny z przyjętymi zasadami moralności, uznając, że słowo „COVIDIOT” oznacza osobę, która: ignoruje dostępne informacje dotyczące niebezpieczeństwa wirusa COVID-19; nie podejmuje środków ostrożności nałożonych przez rząd w celu ochrony siebie i innych przed zarażeniem lub przechowuje artykuły gospodarstwa domowego w dużych ilościach, aby te towary były niedostępne dla innych.

Izba Odwoławcza ostatecznie skierowała sprawę do Wielkiej Izby Odwoławczej ze względu na stopień złożoności prawnej sprawy i jej znaczenie. Izba wyraziła obawę, że termin COVIDIOT może rozwijać się wbrew porządkowi publicznemu, gdyby stał się oznaczeniem, które trywializując rzeczywisty przekaz, podżega do naruszania środków zapobiegania pandemii.

Stowarzyszenie INTA wskazało w opinii dotyczącej sprawy, że chociaż już ze stosowania wewnętrznego prawa znaków towarowych wynika, że ​​abstrakcyjna moralność publiczna nie może stanowić bariery dla rejestracji, wobec braku dowodów na publiczny odbiór większości właściwego kręgu odbiorców, w ocenie należy kierować się prawem do wolności słowa. Zasady moralności muszą być zaś wspierane przez znaczną większość społeczeństwa.

Kim jest dziecko z etykiety Gerber?

Ann Turner Cook, twarz której znają miliony ludzi na całym świecie kupujących produkty spożywcze dla dzieci, zmarła w wieku 95 lat. Ann Turner Cook to oryginalna „Gerber Baby”, dziecko, którego buzia była nadrukowywana na tysiącach produktów na przestrzeni pokoleń.

 

Niektóre ze znaków towarowych od razu zapadają w pamięć konsumentów i są darzone wielką sympatią. Tak właśnie stało się ze znakiem pakowanych w słoiczki posiłków dla dzieci marki Gerber. Gerber jest najbardziej znany ze swoich odżywek i mieszanek dla niemowląt, ale sprzedaje również odzież dziecięcą, ubezpieczenia na życie i inne produkty. Szkic twarzy nieco zdziwionego malucha ze słoiczków jest kultowym logo Gerber od ponad 90 lat.

Wszystko zaczęło się od konkursu, który firma zorganizowała, aby znaleźć twarz do kampanii reklamowej żywności dla niemowląt. Dorothy Hope Smith, sąsiadka rodziny Cook, zgłosiła w nim szkic węglem, który przedstawiał malutką panią Cook i wskazała, że dokończy obrazek, jeśli wygra konkurs. Sędziowie konkursu zakochali się jednak w twarzy dziecka i nalegali, aby rysunek pozostał tylko szkicem. Wizerunek szczęśliwego, zdrowego malucha miał wkrótce stać się rozpoznawaną i kochaną na całym świecie twarzą, która zapoczątkowała markę.

Co ciekawe, tożsamość przedstawionego na etykiecie dziecka pozostawała tajemnicą aż do 1978 r.

W dorosłym życiu Ann Turner Cook została powieściopisarką i nauczycielką angielskiego. Marka produktów dla dzieci opatrzonych jej twarzą stała się zaś jednym z najbardziej rozpoznawalnych znaków towarowych na świecie.

Zana czy Zara?

Mały brytyjski butik został wplątany w spór o znak towarowy z właścicielem znanej marki odzieżowej Zara. Właścicielka niewielkiej firmy House of Zana wskazuje, że jej zdaniem nie ma ryzyka pomylenia obu marek przez konsumentów.

 

Amber Kotrri, która prowadzi w brytyjskim Darlington butik pod nazwą House of Zana i zgłosiła do rejestracji taki właśnie znak towarowy, została w ubiegłym roku poinformowana przez pełnomocników spółki Inditex posiadającej prawa do znaków towarowych marki Zara, że nazwa jej biznesu ma wprowadzać konsumentów w błąd co do pochodzenia towarów. Sprawa trafiła przed sąd, gdzie Inditex argumentował, że ​​między dwiema markami istnieje wysoki stopień podobieństwa wizualnego i fonetycznego.

Pełnomocnik Inditexu wskazywał przed sądem, że ​​należy odrzucić zgłoszenie znaku towarowego House of Zana, ponieważ nazwa butiku jest zbyt podobna, co może skutkować myleniem jednego znaku z drugim. Właścicielka sklepu odzieżowego wskazuje jednak, że takie ryzyko nie występuje, ponieważ jej znak towarowy zawiera również element słowny „House of”, a nazwy „Zana” i „Zara” nie są identyczne.

Dodatkowo, o braku ryzyka wprowadzenia w błąd ma świadczyć fakt, że w mediach społecznościowych marka nie funkcjonuje jako Zana, ale jako HOZ, co jest skrótem pełnej nazwy. Zdaniem pani Kotrri właściciel marki ​​Zara nie przedstawił dowodów, aby udowodnić, że konsumenci uznają House of Zana za znak wprowadzający w błąd.

Meta inwestuje w kryptowaluty

Meta, dawna spółka Facebook, złożyła niedawno aż pięć wniosków dotyczących zgłoszenia znaków towarowych dla oznaczenia „Meta Pay”. Spekuluje się, że oznaczenia mają na celu użycie w przyszłości w ramach działalności platformy kryptowalutowej i cyfrowej platformy płatniczej.

 

Gigant mediów społecznościowych nabył w ubiegłym roku prawa do znaku towarowego Meta Pay od amerykańskiego banku za 60 milionów dolarów. Zgłoszenia dotyczące nowych znaków towarowych, złożone 13 maja tego roku, opisały Meta Pay jako „internetowy serwis społecznościowy dla inwestorów umożliwiający transakcje finansowe i wymianę waluty cyfrowej, waluty wirtualnej, kryptowaluty, aktywów cyfrowych i blockchain, tokenów cyfrowych i tokenów kryptograficznych”.

Oprócz płatności i handlu, Meta Pay może również obejmować pożyczanie aktywów cyfrowych i usługi inwestycyjne. Właściciel najpopularniejszego z mediów społecznościowych nabył też nazwę domeny MetaPay.com od MetaBank w grudniu 2021 roku.

Swoje działania spółka opisuje jako część zwrotu w kierunku gospodarki cyfrowej. Wysiłki te nie rozpoczęły się jednak dobrze, ponieważ firma ogłosiła, że ​​jej jednostka Reality Labs zajmująca się metawersum straciła w pierwszym kwartale prawie 3 miliardy dolarów. Projekt firmy w postaci waluty Diem również nie wystartował, z powodu znacznego sprzeciwu regulatorów na całym świecie. Aktywa z tej inicjatywy zostały sprzedane amerykańskiemu bankowi Silvergate.

Uber pozwany o gigantyczną kwotę

Uber bierze udział w procesie sądowym dotyczącym znaków towarowych w sprawie nowych usług turystycznych. Kalifornijska firma w drugiej połowie maja 2022 r. pozwała Uber Technologies Inc przed sądem federalnym w San Francisco, oskarżając giganta usług transportowych o naruszenie praw do znaków towarowych ze względu na promowanie nowej aplikacji i usług związanych ze znakiem towarowym „Uber Travel”.

 

W pozwie UberRE Inc wskazuje, że firma ta kupiła znak towarowy „Über” dla usług związanych z nieruchomościami w 2017 r. i odtąd używa tej nazwy dla oprogramowania do rezerwacji zakwaterowania turystycznego. Spółka domaga się odszkodowania w horrendalnej wysokości ponad 250 miliardów dolarów, co stanowi ponad pięciokrotność wartości obecnej kapitalizacji rynkowej Uber Technologies.

UberRE reklamuje wynajem wakacyjny za pośrednictwem aplikacji „UberBnB”, a także za pośrednictwem strony internetowej, która w widoczny sposób opisuje własność znaku towarowego i porównuje jego historię biznesową z Uber Technologies.

Firma Uber Technologies ogłosiła w zeszłym miesiącu, że od tego lata rozpocznie świadczenie usług rezerwacji dalekobieżnych podróży pociągiem w Wielkiej Brytanii, jeszcze w tym roku doda rezerwacje lotów, a w przyszłości – rezerwacje hoteli. Spółka złożyła w rezultacie wniosek o rejestrację w USA znaku towarowego „Uber Travel”, którego zgłoszenie obejmowało rezerwację podróży. Prezes UberRE Inc, Brent Ritz, wskazał, że Uber Technologies tym samym naruszyło umowę z UberRE, choć jednak odmówił podania szczegółów.

UberRE wskazuje, że Uber Technologies naruszyło prawa do znaku towarowego spółki, co spowoduje wprowadzenie konsumentów w błąd, ze względu na oferowanie konkurencyjnych usług.

Spółka Uber Technologies została też pozwana w ubiegłym roku przez nowojorską agencję reklamową Uber Inc w związku z planowaną ekspansją w branży reklamowej. Spór został jednak rozwiązany ugodowo w listopadzie 2021 r.