Sprzedaż znaków towarowych Merlin.pl

Sklep internetowy Merlin.pl znajduje się w nowych rękach. W lipcu tego roku Merlin Group sprzedała prawa do swojego znaku towarowego oraz prawa autorskie związane z marką Merlin.pl.

 

Zakupy internetowe z dostawą prosto do domu stały się w ciągu ostatnich lat bardzo popularne. Z pewnością wygodniej niż iść do sklepu jest dostać zamówione produkty pod same drzwi. Niebagatelny wpływ miała z pewnością na tę sytuację również pandemia, kiedy, ze względu na ograniczenia, nawet ludzie robiący zakupy w stacjonarnych sklepach przestawili się na zdalne zakupy.

Z tego sukcesu i nowych możliwości dla internetowych platform sprzedażowych nie wydaje się jednak korzystać właściciel sklepu internetowego Merlin.pl, chociaż jest to jeden z najstarszych polskich sklepów internetowych, który działa z przerwami od 1999 r. Pomimo takiej historii nad sklepem ciągle wiały wiatry zmian. Wchodził już w skład grupy Czerwona Torebka, jego zakup planowała też sieć Empik, tu jednak veto postawił UOKiK. Pomimo prób utrzymania się na powierzchni, w 2015 r. spółka Merlin złożyła wniosek o upadłość. Później jednak w e-sklep zainwestowała grupa Topmall. Na początku 2022 r. Merlin.pl powrócił w odświeżonej formie.

W lipcu 2022 r. nastąpiły też przetasowania własności znaków towarowych związanych z Merlin.pl. Prawa do znaków towarowych merlin.pl oraz do domeny internetowej o takim samym brzmieniu zostały sprzedane przez Magus S.A. w upadłości likwidacyjnej na rzecz Commerce Sp. z o.o., która z kolei przeniosła nabyte prawa na Merlin Store Sp. z o.o., spółkę zależną Berg Holding S.A.

Dalsza ekspansja TikToka

Świeżo zgłoszone znaki towarowe „TikTok Music” sugerują przygotowania serwisu do globalnego uruchomienia usługi o takiej właśnie nazwie. Gigant mediów społecznościowych z siedzibą w Chinach zgłosił znak towarowy „TikTok Music” w krajach takich jak Wielka Brytania, Singapur, Nowa Zelandia, Meksyk, Malezja i Kostaryka.

 

Znak „TikTok Music” został już wcześniej zgłoszony również w USA. Wszystkie zgłoszenia znaków towarowych zawierają podobny zestaw towarów lub usług wskazanych do ochrony, takich jak aplikacje do słuchania muzyki, tworzenia list odtwarzania, komentowania utworów i uczestniczenia w karaoke. Usługi opatrzone znakiem pozwolą użytkownikom TikTok Music kupować, odtwarzać, udostępniać i pobierać muzykę, jak również tworzyć, polecać i udostępniać swoje listy odtwarzania, ale też komentować poszczególne piosenki i albumy.

Właściciel TikToka, chińska spółka ByteDance, obsługuje już podobną usługę strumieniowego przesyłania muzyki o nazwie Resso w Indiach, Brazylii i Indonezji. Resso ma identyczne funkcje jak te opisane powyżej, z przewijaniem w pionie podobnym do tego na TikToku. Serwis pozawala przeglądać utwory, umożliwia zmianę zdjęć okładek list odtwarzania oraz komentowanie utworów i albumów.

Od momentu wprowadzenia na rynek w 2020 r., Resso odnotowało znaczny wzrost zysków na rynkach, na których działa. Według firmy analitycznej Sensor Tower, firma odnotowała 42,3 miliona pobrań z App Store i Google Play od stycznia do maja tego roku. Aplikacja do strumieniowego przesyłania muzyki miała również 184 miliony pobrań przez całe swoje istnienie. TikTok w międzyczasie wywarł duży wpływ na przemysł muzyczny, ponieważ wiele hitów było napędzanych viralowymi filmikami zamieszczanymi na platformie.

Raport wydany przez firmę w zeszłym roku wskazywał, że 175 piosenek, które zyskały popularność na TikToku znalazło się na liście Billboard 100. Piosenki popularne na TikToku zwiększają również liczbę wyświetleń na YouTube i innych podobnych platformach do streamingu muzyki, takich jak Spotify.

Hells Angels na drodze do sprawiedliwości

Firma Redbubble musi zapłacić klubowi motocyklowemu Hells Angels Motorcycle Club 78.000 dolarów australijskich w ramach odszkodowania za sprzedaż przedmiotów noszących logo marki, będące zarejestrowanym znakiem towarowym.

 

Australijski Sąd Federalny nakazał właścicielowi platformy marketplace Redbubble wypłacenie odszkodowania na rzecz Hells Angels Motorcycle Club ze względu na naruszenie praw do znaku towarowego tego jednego z najbardziej znanych na świecie klubów motocyklowych. Redbubble  sprzedaje m.in. przedmioty różnego typu, takie jak odzież, kubki czy pościel z nadrukowanymi grafikami przesłanymi przez zamawiających. Australijski Sąd Federalny uznał, że właściciel platformy naruszył znak towarowy klubu motocyklowego poprzez wystawianie na sprzedaż przedmiotów opatrzonych tym znakiem w 2020 i 2021 r.

Nie jest to pierwsza tego typu sytuacja. Już w 2019 r. Redbubble miało zapłacić 5.000 dolarów australijskich odszkodowania temu samemu klubowi. Pełnomocnik Hells Angels kupił wówczas przedmioty ze strony internetowej Redbubble, które naruszały znak towarowy. Natomiast podczas zakupu kontrolowanego będącego przedmiotem aktualnego postępowania nabyto dwie koszulki, obraz na płótnie i zestaw podkładek w maju 2020 r., a blok akrylowy i kolejną koszulkę w październiku 2020 r. Na wszystkich produktach widniał napis „Hells Angels” albo łudząco podobny lub też logo klubu – co miało naruszać prawa do znaków towarowych.

Z akt sądowych wynika, że ​​stwierdzono 11 przypadków naruszenia znaku towarowego. Trzy z siedmiu kont sprzedawców zewnętrznych, z których dokonano zakupu, zostały zamknięte przez Redbubble na kilka miesięcy przed rozpoczęciem postępowania przez Hells Angels. Redubble wskazywało w toku postępowania, że zespoły ds. obsługi treści, które moderują obrazy przesłane przez użytkowników, nie przechwyciły grafiki przesłanej przez jednego z użytkowników, ponieważ ani tytuł grafiki, ani tagi nie zawierały słów „Hells Angels”, ale zawierały nazwę „Outlaw Motorcycle Clubs”.

Redbubble planuje odwołać się od wyroku.

Długi spór o krótkie filmy

Przed brytyjskim Sądem ds. Własności Intelektualnej stanęli do walki Goliat – Google Inc. i  potencjalny Dawid – Shorts International Ltd. 23 czerwca 2022 r. londyńska ShortsTV wniosła przeciwko Google pozew o naruszenie praw do znaku towarowego w związku z działalnością YouTube Shorts.

 

Shorts International twierdzi, że branding i zapowiedzi YouTube Shorts, która to usługa została uruchomiona w 2020 r. jako rywal dla dynamicznie rozwijającego się TikToka, należącego do ByteDance, są bardzo podobne, jeśli nie identyczne z oznaczeniami ShortsTV, która działa od 2008 r. Ponadto, gdy Google korzysta ze spornego oznaczenia w powiązaniu ze znakiem YouTube lub Google Sign YouTube Shorts, konsumenci mogą zakładać, że Google, za pośrednictwem YouTube, jest właścicielem marki „Shorts”.

Shorts International walczy również z wysiłkami Google, aby unieważnić znaki towarowe mniejszej firmy. Z pozwu wynika też, że Google używał, w ramach działalności handlowej, bez zgody Shorts International, znaków podobnych do już zarejestrowanych znaków towarowych w odniesieniu do towarów i usług, które są identyczne lub podobne. W pozwie spółka domaga się potencjalnych setek milionów dolarów w nieokreślonych odszkodowaniach.

Shorts International, która jest właścicielem znaków towarowych „ShortsTV” w Wielkiej Brytanii, Unii Europejskiej, Indiach i USA, zasadniczo żąda, aby YouTube Shorts w obecnej formie został zamknięty i zaprzestał działalności. Wynik taki zapewne skierowały lukratywną dziedzinę krótkich filmików na cieszący się obecnie ogromną popularnością TikTok. Aby oddać skalę zainteresowania użytkowników tematem, YouTube ogłosił w zeszłym miesiącu, że ponad 1,5 miliarda zalogowanych użytkowników co miesiąc ogląda filmy z YouTube Shorts. Ostatnia porównywalna publikacja danych z TikToka z września ubiegłego roku wskazywała na ponad miliard użytkowników miesięcznie.

Ognista telewizja

Amazon znowu wplątał się w sprawę o naruszenie znaku towarowego. Na początku lipca 2022 r. Sąd Apelacyjny USA, uchylając poprzedni wyrok na korzyść Amazona orzekł, że gigant musi wytłumaczyć się z zarzutów, iż nazwa jego urządzenia do przesyłania strumieniowego, „Fire TV”, narusza prawa do znaku towarowego „FyreTV” firmy Wreal, LLC, działającej w sektorze rozrywki dla dorosłych.

 

W opublikowanym wyroku wskazano, że działanie Amazona jest klasyfikowane jako przypadek „odwrotnego wprowadzenia w błąd”. Takie sprawy różnią się od typowych spraw o naruszenie znaku towarowego. Powód jest pierwotnym użytkownikiem znaku (co oznacza, że ​​jako pierwszy używał danego oznaczenia) i nie jest tak dobrze znany jak pozwany, który jest jego późniejszym użytkownikiem. W przeciwieństwie do bardziej powszechnych spraw dotyczących odwrotnej sytuacji w tego typu sporach powód raczej nie może twierdzić, że domniemany sprawca naruszenia próbuje wykorzystać jego sukces.

Przypadek odwróconego wprowadzenia w błąd dotyczy późniejszego użytkownika o znacznie większej sile ekonomicznej, który nasyca rynek reklamą łudząco podobnego znaku, umniejszając wartość znaku pierwotnego użytkownika. W tym przypadku FyreTV twierdzi, że konsumenci błędnie założą, że ich znak jest powiązany z marką Amazon. Wreal wskazał, że używanie znaku należącego do Wreal przez Amazona stwarza ryzyko, że konsumenci uwierzą, iż to właśnie Amazon jest źródłem pornograficznej usługi FyreTV Wreal.

Początkowo Sąd Okręgowy uznał, że jest mało prawdopodobne, aby konsumenci mylili znaki „FyreTV” i „Fire TV”. Sąd Apelacyjny poinstruował jednak sąd pierwszej instancji, że musi wziąć pod uwagę zarówno koncepcyjną siłę znaku powoda, jak i względną siłę handlową znaku pozwanego. Sąd orzekł, że biorąc pod uwagę ogromny sukces Amazona ze znakiem „Fire TV” w połączeniu z koncepcyjną siłą marki Wreal, czynnik ten jest zdecydowanie na niekorzyść Wreal, tym bardziej, że oba znaki są fonetycznie i koncepcyjnie niemal identyczne.